Właściciel pensjonatu vs właściciel konia

Utrzymywanie konia w pensjonacie czasem wiąże się z konfliktami. Jest to specyficzna sytuacja, którą nawet ciężko porównać do wynajmowania mieszkania. Prowadzenie pensjonatu i posiadanie konia w pensjonacie zawsze będzie trochę wchodzeniem we własność drugiej osoby. W końcu obca osoba wjeżdża na czyjś teren i obca osoba zajmuje się cudzą, co ważne żywą, własnością (koniem). Nawet zniszczone mieszkanie (pomijając wielotysięczne skrajności) nie budzi aż takich uczuć jak skrzywdzone żywe zwierzę, które oddaliśmy komuś w opiekę.

W każdym innym wynajmie raczej nie mamy do czynienia codziennie z osobą wynajmującą. Każdy ma jakieś swoje cechy charakteru i muszą się one tu zgrać, a przy okazji fajnie byłoby tak to rozegrać, żeby szanowac czyjąś własność. To trudne do osiągnięcia i wymaga dużo dobrej woli z obu stron. Myślę, że bez tego elementu nawet najlepsza umowa nie pomoże.