Wieje śniegiem i nudą - 27.11.2023

Przez sezon całkiem ładnie pracowaliśmy z Rozkruszkiem. Fajnie nabudował mięśnie i przypomniał sobie poprawną pracę ciałem.

 

Ale niestety wraz z nadejściem zimy, my już nie mamy siły z nim pracować. Utrudnia to brak stajni i hali. Mamy je w planach, ale bycie miłym i dobrym (także, a może przede wszystkim) finansowo sprawiło, że budowę musięliśmy odsunąć w czasie. Tyle z tego dobrego, że mamy chociaż czyste sumienie (śpię spokojnie wiedząc, że nikt tam przeze mnie nie bankrutuje).

Zawsze to by się wstawiło konia do stajni, osuszyło, wyczyściło bez wiatru. Ale cóż - 2 lata nie mieliśmy tu prądu i wody i nie mieszkaliśmy na miejscu i to minęło, więc i to się zrobi :D. I tak mając po trzydzieści kilka lat mamy dużo i jestem za to niesamowicie wdzięczna - Bogu i ludziom :).

Jola