Bramki wejściowe

Wejście na wybieg wygląda tak:

Nie lubię samych sprężyn, bo są dla mnie trochę niewidoczne. Bardzo kusiły mnie rozwijane taśmy, ale cena trochę odstraszyła (dotychczas same pastuchy wyniosły około 7 tys., a siatka około 40 tys.).

Wpadłam na pomysł, aby do sprężyn dodać element widoczności. To biało-niebieska plecionka (pastuchowa) przypocowana drucikami do sprężyny. Widoczność jest, zwija się i jest niebieskie, czyli to co chciałam.