Wiosna - jak się ubrać ciepło i wygodnie

Wiosna coraz bliżej. Raz jest słonecznie, innym razem deszczowo i wieje, a to wszystko zmnienia się jak w kalejdoskopie. Jak się ubrać przy takiej aurze, żeby było ciepło i wygodnie i żeby przy okazji się nie spocić?

Na pierwszy plan weźmy bieliznę. Wygodna, z dobrych materiałów (co nie zawsze oznacza droga - fajne rzeczy można dostać w np. Decathlonie, Lidlu). Dla pań bardzo dobrym rozwiązaniem są biustonosze sportowe, które zapweniają o wiele większą wygodę niż te "zwykłe".

Na "górę" ubieram koszulkę termiczną i softshell. Dobra koszulka termiczna będzie stosunkowo cienka, lekka i wygodna, a przy tym ciepła, ale nie przegrzewająca. Softshell z kolei zapewni ochronę przed wiatrem, jednocześnie nie tworząc efektu "worka foliowego".

nastrone.jpg

"Na dół" czasem wkładam rajstopy ;). Nie mam na myśli oczywiście takich prześwitujących. Ani to obyczajne, ani ciepłe. Rajstopy na wiosnę (czy jesień), aby się sprawdziły muszą mieć około 100-300 den, a znalazłam i takie po 1200 albo 1800. Wybór jest szeroki, więc możemy dostać np. rajstopy wyglądające jak legginsy. Wzięło się to stąd, że kiedyś nie mogłam dostać dobrych bryczesów/legginsów - zawsze miałam wkrótce pozwijany materiał wokół kostek. Wypróbowałam wiele opcji i zawsze efekt zwijania był podobny.

Obecnie rynek jest o wiele łaskawszy pod tym kątem, więc nie trzeba się uciekać aż do rajstop. Ale kiedyś tak nie było :P.

Przy koniach powinniśmy się czuć komfortowo i wygodnie. W końcu chodzi o to, żeby czas spędzić na treningu, czyszczeniu, czy czym tam jeszcze chcemy, a nie na ciągłym poprawianiu swojej garderoby.

Jola