Aerator-brony

Aeracja pastwisk jest bardzo ważnym krokiem do jak najlepszego dbania o nie. Właściwie w żadnej stajni się z tym nie spotkałam, ale nie znaczy to, że tego nie trzeba robić. Wręcz przeciwnie. Aeracja to nic innego jak napowietrzanie, spulchnia glebę i pobudza krzewienie trawy. Dodatkowo zmniejsza wyparowywanie wody oraz powoduje lepsze wchłanianie nawozów. Przed aeracją pastwisko należy skosić.

Nasz aerator wygląda tak:

 

Do "bębna" wlewamy wodę, aby go obciążyć, dzięki czemu kolce wchodzą głębiej w ziemię.

Ten grzebień z tyłu to brony i jak nazwa wskazuje służy do bronowania. Zabieg ten polega na delikatnym nacinaniu darni i usuwaniu zalegającej trawy. Podobnie jak aeracja ma to doprowadzić więcej tlenu do gleby, zebrać tzw. filc, a także częściowo niszczy mchy. W efekcie powinniśmy mieć piękne pastwisko.

Nasz aerator-brony daje dużo możliwości ustawień w prosty sposób. Możemy jednocześnie wykonywać aerację i bronowanie, pojedynczy z tych zabiegów, albo ustawić go w pozycji dojazdowej (czyli nic nie robi).

Brony świetnie się też sprawdzają do równania ujeżdżalni:

 

Jola